SS-Untersturmführer Ferdinand Laporte | Die Freiwilligen

SS-Untersturmführer Ferdinand Laporte



Ferdinand “Nand” Laporte urodził się 30 marca 1922 roku w belgijskim mieście Blankenberge. W 1941 r. wstąpił ochotniczo do Waffen SS, jako jeden z wielu Flamandów chcących walczyć przeciwko międzynarodowemu komunizmowi. Po ukończeniu szkolenia został przydzielony do 1. kompanii Pułku Grenadierów pancernych SS Westland z nowo formowanej 5 Dywizji SS Wiking. Podczas służby w tym pułku i walk zimą 1942/43 r. na froncie wschodnim w Rosji, Laporte został ranny zarówno w nogi jak i ramię.

Swoją postawą udowodnił przełożonym, że jest dobrym materiałem na oficera i po wyleczeniu wspomnianych wyżej ran został skierowany do szkoły oficerskiej w Bad Tölz (SS-Junkerschule Tölz). Po ukończeniu kursu i zaliczeniu egzaminów przeniesiono go 11 czerwca 1944 r. do Brygady Szturmowej Langemarck (gromadzącej w dużej mierze ochotników z Flandrii) w stopniu SS-Untersturmführera. Brygada została wkrótce przemianowana na 27 Ochotniczą Dywizję Grenadierów SS Langemarck. Laporte otrzymał dowództwo nad 7. Kompanią II Batalionu 66 Pułku Grenadierów SS.

 W grudniu 1944 r. obie belgijskie dywizje SS (Langemarck i 28 Ochotnicza Dywizję Grenadierów SS Wallonien) na czas niemieckiej ofensywy w Ardenach zostały przeniesione do swojej ojczyzny, jednak w wyniku jej fiaska zostały przesunięte do obozów szkoleniowych w północno-zachodnich Niemczech.

W drugiej połowie stycznia 1945 r. dowództwo zadecydowało aby zebrać razem jednostki z 27 i 28 Dywizji SS, które dysponują największą wartością bojową i stworzyć z nich dwie niezależne grupy bojowe, które w pierwotnym założeniu miały być wysłane jako oddziały zapasowe w rejon Budapesztu, jednak później zdecydowano je przenieść w rejon działania III (Germańskiego) Korpusu Pancernego SS – na trzeszczący w szwach front na Pomorzu Zachodnim. Z Dywizji Langemarck wydzielono formację znaną jako Kampfgruppe Schellong, pod dowództwem SS-Obersturmbanführera Conrada Schellonga. Kiedy dotarła ona ok. 4-5 lutego 1945 r. w rejon Stargardu i Stettina (Szczecin) składała się ona z ok. 1200 żołnierzy.

Po krótkim epizodzie działań defensywnych flamandzcy ochotnicy otrzymali zadanie aby wraz z III (Germańskim) Korpusem Pancernym SS przebić się do okrążonego Arnswalde (Choszczno) i odzyskać jak najwięcej utraconego wcześniej terenu. Gdy Flamandowie przechodzili przez odbite wioski we wszystkich z nich można było dojrzeć przerażające okrucieństwa, których dopuścili się żołnierze Armii Czerwonej na niemieckich cywilach. Gdy dotarli do okolic miejscowości Marienfelde (prawdopodobnie chodzi o Pakość, lub nieistniejący już majątek w rejonie Piasecznika), która wciąż była w rękach wroga, młodzi grenadierzy Waffen SS byli dogłębnie wstrząśnięci tym co zobaczyli wcześniej, ale przez to głęboko zmotywowani do walki przeciwko swemu potwornemu wrogowi.

Duże gospodarstwo wraz z dworkiem, które znajdowało się w okolicy Marienfelde było bronione przez ok. setkę Rosjan, 7. Kompania z Grupy Bojowej Langemarck dowodzona przez SS-Ustuf. Laporte otrzymała rozkaz odbicia tego folwarku. Zimnym, szarym popołudniem 17 lutego 1945 roku Laporte zgromadził swoich ludzi, objaśnił cel ataku i poklepując każdego z osobna po ramieniu zachęcał do walki.

Tuż przed godziną 15 Nand Laporte przewiesił przez plecy pistolet maszynowy i dołączył do czołówki swojej kompanii, gdyż chciał osobiście poprowadzić atak. Dokładnie o 15:00 skoczył do przodu i krzyknął do swoich ludzi : „powodzenia chłopcy, idziemy!” W tym samym momencie flamandzcy SS-mani podjęli atak. Według jednego ze źródeł Laporte zginął kilka sekund po rozpoczęciu szturmu, trafiony w głowę przez radzieckiego snajpera, z kolei inne źródło mówi, że poległ już po przełamaniu pozycji wroga. Jedno jest pewne, stracił on życie podczas tego właśnie ataku.

Jego ludziom przy pomocy kilku karabinów maszynowych i wsparciu broni ciężkiej udało się zająć gospodarstwo podczas ciężkiej walki wręcz. Mimo dużej przewagi w ludziach Sowieci musieli ulec flamandom, którzy mimo wielu ofiar śmiertelnych metodycznie oczyścili Marienfelde z wroga.Ten szturm to jeden z wielu przykładów fanatyzmu zwykłych, bezimiennych żołnierzy, którzy walczyli do samego końca po każdej ze stron. Flamandzcy ochotnicy pochowali swego 22 letniego dowódcę na cmentarzu za kościołem znajdującym się w miejscowości Schwanebeck (dziś Suchanówko). Miejsce pochówku jest doskonale widoczne na karcie nagrobnej Ferdinanda Laporte, którą załączamy.

Członkowie Stowarzyszenia Pomorze 1945 dokonali ekshumacji kilku grobów, w których znajdowały się doczesne szczątki paru żołnierzy Dywizji Langemarck. Min. pochowany był tam również Ferdinand Laporte, którego udało się zidentyfikować po znaku tożsamości (nieśmiertelniku). Więcej informacji na ten temat można znaleźć tutaj:  http://pomorze1945.com/?co=183&lang=PL 

Chcielibyśmy w tym miejscu podziękować za udostępnienie karty nagrobnej Panu Piotrowi Brzezińskiemu ze Stowarzyszenia Pomorze 1945 http://www.pomorze1945.com



Opracowanie i tłumaczenie: Tomasz Borowski
Źródło: wybrane numery Siegrunen Magazine autorstwa Richarda Landwehra.

SRH Die Freiwilligen jest grupą apolityczną. Symbole znajdujące się na stronie nie odzwierciedlają poglądów członków Stowarzyszenia, ani nie mają służyć propagowaniu jakichkolwiek ideologii totalitarnych.

Wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością SRH Die Freiwilligen i nie mogą być wykorzystywane bez zgody Stowarzyszenia.

uwaga